Ile jest dziedzin medycyny? Całe mnóstwo. Zaczynając od kardiologii zajmującej się chorobami serca po psychiatrię zajmującą się chorobami umysłu. Dlaczego wciąż mało się mówi o takiej dziedzinie, jaką jest ziołolecznictwo? Jest to chyba związane z brakiem zaufania do tej dziedziny, która skupia się wyłącznie na „owocach natury”, jakimi są owoce, zioła, zboża i ogólnie różne rośliny. Kiedy boli nas głowa, zęby bądź po prostu jest nam zimno często sięgamy po różnego rodzaju lekarstwa. Biorąc je nie zastanawiamy się najczęściej, z czego są zrobione, zależy nam głównie na działaniu. Drążąc bardziej temat, można odnieść wrażenie, że człowiek coraz mniej zastanawia się nad tym, z jakich składników składa się to, co on sam spożywa. Wracając do lekarstw, można rzucić w ślepo, że leki powstają w zakładach farmaceutycznych i w większości powstają na drodze chemicznych reakcji. Zgadza się. Jednakże zapomina się, że pierwsze leki – te najprostsze pochodzą głównie z produktów roślinnych takich jak zioła, owoce. Kto z nas nie pił melisy? Powtarza się melisa, melisa, ale nikt nie wie, co to jest tak naprawdę ta melisa. Większość uważa, że to po prostu nazwa własna tegoż lekarstwa na uspokojenie. Melisa to nic innego jak nazwa zioła, które rośnie na terenie Europy i Azji. Zioła w medycynie od zawsze stanowiły jej ważne ogniwo. Podstawą do skonsumowania zioła w celu leczniczym były wcześniejsze obserwacje oraz badania, które stały się podstawą do przyznawania funkcji poszczególnym roślinom leczniczym. Zioła w medycynie stały się ważnym zwrotem w leczeniu ludności, gdyż są one ogólno dostępne a jeśli nawet występowałaby ich mała liczba, to zawsze można je uprawiać jak zwykłe rośliny. Ziołolecznictwo swoje „boom” przeżywało w okresie średniowiecza, kiedy to chrześcijańscy duchowni praktykowali ten rodzaj medycyny jako zgodny z „wolą bożą” i niezakłócający równowagi w świecie. Najpospolitszym rodzajem zioła jest rumianek, ale mało, kto wie o jego leczniczych właściwościach regenujących skórę. Statystycznie ziołolecznictwo, cieszy się największych powodzeniem w krajach Orientu, gdzie kult Buddy jako prekursora życia w zgodzie z naturą, przyczynił się do jej rozwoju. Czy ziołolecznictwo cieszy się popularnością tylko i wyłącznie wśród społeczności żyjących w zgodzie z naturą i ultrakonserwatywnych? Niekoniecznie. Mnóstwo najnowocześniejszych sanatoriów na świecie oferuje swoje usługi z zakresu ziołolecznictwa i mało tego, cieszy się to dużą popularnością zarówno wśród normalnych klientów jak i sławnych ludzi. A teraz inne pytanie. Co to za zielone listki, które serwują nam kelnerzy do dań głównych albo lodów? To nic innego jak najpopularniejszy rodzaj zioła, jakim jest mięta. Jej głównym celem jest pomaganie w trawieniu. Zioła w medycynie mają też szereg innych zastosowań: począwszy od wspomnianego wcześniej wspomagacza trawienia po środek przeciwbólowy. Ziołolecznictwo wraca powoli do mody, jednakże należy pamiętać o tym, że wszystko się kiedyś kończy, mam tu na myśli naturalne zasoby przyrody i wtedy powrót do chemicznych sposobów robienia leków będzie nieunikniony.