Czy warto korzystać z ziół?

51W czasach kiedy wielką zdobyczą cywilizacji było obrabianie kamieni na służące za broń i podstawowe domowe narzędzia – nasi przodkowie doskonale wiedzieli, które rośliny mogą posłużyć jako zioła. Wyczuwali to wszystkimi swoimi zmysłami używanymi w zgodzie z przeznaczeniem i jeszcze jednym. Tym, który traktowany jest w dobie lekarzy, recept i aptek niesłychanie nieufnie – intuicji. Obserwowali też zwierzęta; na dzikich łąkach przy dużej penetracji słońca zjadały grzyby dla ochrony przed promieniowaniem, zły stan zdrowia dyktował im głodówki i odpoczynek. Ziołolecznictwo wraca na zasadzie odskoczni od tradycyjnej farmakopei i jej skutków ubocznych. Na zasadzie nowej mody, ciekawostki, urozmaicenia, sięgania po stare i sprawdzone metody dające poprawę zdrowia ale i jakości życia. Dzisiaj część z nas zdaje sobie sprawę jak wiele roślin rosnących w stanie dzikim to zioła, niewielu jednak wie, że znaczna ilość przypada na rośliny ozdobne, hodowane w ogródkach dla radości z piękna kwiatów, liści, pędów i owoców. Dostęp do ziół w takich warunkach jest nie tylko ułatwiony ale też niesie walory estetyczne dobrze wpływające na psychikę człowieka stłamszoną zdobyczami cywilizacji. Zioła w medycynie to bogactwo przypraw w kuchni, to leczenie roślinami wszystkich schorzeń aż do ich …wyleczenia.

Dla medycyny konwencjonalnej wyleczenie schorzeń przewlekłych – cukrzyca, gościec, astma, nadciśnienie… – nie istnieje. W Chinach płacono lekarzowi za wyleczenie człowieka. Oznaczało to zapłatę za zdrowie pacjenta – nie za przystąpienie do wyliczania specyfików stosowanych w danych przypadkach i przyjmowania kolejnych wizyt – ale za doprowadzenie
go do dynamicznej równowagi organizmu, która dawała możliwość właściwego reagowania na niekorzystne bodźce środowiska i samoleczenia organizmu. W starohinduskiej sztuce leczenia – ayurwedzie – zalecano dietę, w której często stosowano jako dodatek zioła oraz dostosowanie diety i stylu życia do indywidualnej konstytucji i temperamentu człowieka. Zioła w medycynie tamtych czasów odgrywały decydującą rolę. Jako jedna z dziedzin ziołolecznictwa powstała homeopatia – leczenie minimalnymi dawkami trucizn zawartych w surowcach ziołowych. Homeopatia jest reliktem. Wymaga znajomości charakteru człowieka i źródeł choroby, jego podłoża. Przy tym samym schorzeniu, w zależności od sposobu reakcji pacjentów na bodźce i przyczyny reakcji chorobowej – mogą być zastosowane różne specyfiki. W latach trzydziestych ubiegłego stulecia na skutek silnej presji i wpływów na elity rządzące firm farmaceutycznych powstały obwarowania mówiące o tym, że wyłączne prawo do leczenia mają tylko lekarze medycyny konwencjonalnej. Ziołolecznictwo w tych warunkach zostało potraktowane niemal jak gusła i czary. Zielarze ze swoją wiedzą i działalnością traktowani byli często na poziomie nieszkodliwych dziwaków, a ich zbiory jako dodatek dla działalności aptek.

Hibiskus

10Uprawiany zarówno do celów ozdobnych jak i jadalnych. Herbatki z hibiskusa mają za zadanie poprawę pracy wątroby, wzmocnienie układu odpornościowego, obniżenie poziomu cukru we krwi, przyspieszenie przemiany materii a także oczyszczenie organizmu z toksyn. Zawiera dużo witaminy C oraz wapnia.

Zioła możemy przygotowywać na różnorakie sposoby, te znane to napary, odwary, parówki, soki, powidła czy nalewki. Każdy ze sposobów wyżej wymienionych stosuje się w medycynie w zależności od gatunku zioła a także w związku z dolegliwościami. Nalewki robione są na bazie spirytusu lub też wina. Odwary to nic innego jak zagotowywanie do pół godziny kory, nasion, owoców czy kwiatów i uzupełnia nianie je wodą co jakiś czas. Napary to łyżka ziół zalana wrzątkiem i po 15 minutach można już je pić. Powidła to zmiksowane zioła z dodatkiem miodu. A soki jak wiadomo zioła zasypywane cukrem.
Jak wiadomo ziołolecznictwo istnieje już wieki, ale my często zamiast korzystać z nieprzetworzonych ziół sięgamy po tabletki gdzie są ich szczątkowe ilości. Po prostu nam się nie chce ich przygotowywać wolimy połknąć pastylkę i już. Zioła nie zastąpią nam medycyny i jej osiągnięć przy poważnych.

Dawniej ziołolecznictwo było stosowane powszechnie i było czymś naturalnym. Jak wiadomo wiedzę na ich temat zdobywali mnisi, bo oni mieli dostęp do książek i pism. A swoją wiedzą dzielili się z ludem czy też z zielarzami.
Dzisiaj mamy do czynienia z wielką machiną zioło leczniczą, która to wciąż szuka nowych owoców i warzyw, które można by było zastosować w medycynie czy kosmetyce. Jabłka, winogrona, ananasy, buraki to wszystko produkty potrzebne w tych dziedzinach.
Zioła mają zastosowanie niemalże w leczeniu wszystkich chorób tylko należy uważać jak i z lekami aby dobrze je dobrać najlepiej pod okiem lekarza. Leczyć możemy i układ moczowy, i odpornościowy, i trawienny, i pokarmowy, i oddechowy a także alergie wszelkiego rodzaju choroby jamy ustnej, nosa, uszu, gardła, choroby natury kobiecej.

Ziołolecznictwo to nie tylko leczenie ziołami, ale także badanie i poznawanie ich nowych właściwości leczniczych, a także poznawanie w jakie reakcje wchodzą one z lekami. Wiadomo, że ludzie mają różne podejście do ziół, ale warto choć raz spróbować powrotu do natury i skusić się na wyleczenie kataru np. rumiankiem czy parówką z niego sporządzoną. Właściwie trzebaby było na początek zajrzeć do naszych apteczek domowych i przeczytać ulotki dołączone do nich ze składem danego leku i już wtedy dowiemy się, że tabletki nasenne. które zażywamy są sporządzone na bazie właśnie wspominanych wyżej ziół. Należałoby wgłębić się także w przepisy samego przyrządzania ziół czy lepiej zrobić z nich herbatkę czy płukankę czy lepiej by było zafundować sobie gorącą z nich kąpiel.

Zioła mają dobroczynny wpływ na organizm, ponieważ pochodzą z natury i są nieprzetworzone. Ziołolecznictwo to inaczej fitoterapia, która to zwalcza choroby za pomocą surowców roślinnych za pomocą odpowiednich dawek.

Które zioła powinniśmy zbierać?

1Jest wiele roślin rosnących dziko, które także mają właściwości lecznicze, lecz aby je zbierać należy najpierw dobrze się z nimi zapoznać i zbierać w odpowiednim czasie, czyli w okresie kiedy zawierają najwięcej substancji aktywnych. Oczywiste jest, że nie należy zbierać ziół z terenów zanieczyszczonych chemicznie i jedynie rośliny zdrowe, czyste i wolne od robactwa, rosnące na polach, w lasach, na łąkach, w górach, wzdłuż strumyków i stawów, w miejscach odizolowanych. Najlepiej w ziołolecznictwie sprawdzają się świeże zioła, jednak można też wykorzystywać susze. Kwiaty zbiera się na początku kwitnienia, liście przed i w czasie kwitnienia, korzenie wykopuje się wczesną wiosną lub jesienią, a owoce gdy są już dojrzałe.

Cenny w ziołolecznictwie jest skrzyp polny, dziki imbir, krwawnik pospolity, rumianek, dziurawiec, jeżyna, szałwia, pokrzywa, oset i wiele innych. Stosowane są w postaci herbatek, nalewek, świeżego soku, papki ziołowej, kompresu parowego, maści, olei, kąpieli i okładów. Mimo wielu sprawdzonych terapii ziołowych, zanim zaczniemy stosować zioła w różnych cięższych stanach chorobowych i dolegliwościach należy najpierw uzyskać diagnozę lekarza i upewnić się czy możemy je stosować, aby przede wszystkim nie wyrządzić sobie i naszym bliskim krzywdy. Wiele ziół stosuje się profilaktycznie, których zadaniem jest oczyszczenie, wzmocnienie i uodpornienie organizmu.

Popularne zioła, ciąg dalszy…

9Majeranek
Tu jak przy bazylii traktowany jest przez nas jako przyprawa w kuchni, ale dodany do potrawy wspomaga pracę układu pokarmowego, w farmacji dodawany jest do maści zapobiegających katarowi a także do inhalacji.

Pietruszka
Wspaniałe zioło przy zapaleniach pęcherza moczowego, ale zawiera bardzo dużo witaminy C, usprawnia trawienie.

Piołun
Roślina, na którą trzeba uważać jeśli się jej nie zna. Absolutnie zakazana dla kobiet w ciąży aczkolwiek ma i swoje plusy właściwie podawana pobudza układ trawienny i jako zewnętrzny środek na pasożyty.

Podbiał
Znany już w starożytności i stosowany na kaszel, a dziś działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Często słyszy się o pastylkach na bazie podbiału podczas leczenia gardła. A w kosmetyce ma dobry wpływ na tłustą cerę.

Rozmaryn
Przeprowadzając ankietę, kogokolwiek się zapytać każdy zaraz zaczyna nucić piosenkę o rozmarynie. Ale jest to dość popularne zioło pomocne przy schorzeniach wątroby, jelit, dróg żółciowych i moczowych.

Skrzyp
Jako roślina bogata w krzem znalazła zastosowanie przy leczeniu układu krążenia jak i zaburzeń przemiany materii. Spowalnia on powstawanie kamieni żółciowych a także znacznie przyspiesza gojenie się ran na naszym ciele. A także w kosmetyce dobrze działa na skórę, włosy i paznokcie co słyszymy w mediach.

Słonecznik
No tak tu od razu nasuwa się myśl, że piękne ma kwiaty a jeszcze lepsze pestki, z których wytwarza się olej. Ale w ziołolecznictwie wykorzystuje się jego płatki, ponieważ łagodzą podrażnienia skóry przy trądziku młodzieńczym.

Krwawnik
Jako zioło powinien się znaleźć w naszych kobiecych apteczkach, ponieważ ma nieocenione właściwości lecznicze. Otóż wspomaga leczenie wrzodów, zaburzeń czynności przewodu pokarmowego, zapalenie jamy ustnej i gardła, zapalenie narządów rodnych czy trądzik.

Tymianek
Znów znany bardziej z kuchni niż jako zioło, gdzie ma bardzo szerokie zastosowanie na przykład w przeciwbakteryjne, przeciwzapalne ale i wzmacnia nasz organizm. Nieoceniony przy przeziębieniach, stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, zapaleniu oskrzeli. Ale i wywar z niego przeciwdziała wzdęciom. M tez zastosowanie w kosmetyce np. dba aby nasze włosy mniej się przetłuszczały i wypadały.

Żeń-szeń
Jest on byliną występującą na wschodzie. A co do jego właściwości to działa pobudzająco, odtruwa organizm, wzmacnia go, obniża poziom cukru we krwi, nawet mówi się, że hamuje rozwój nowotworów, dodaje energii, podnosi naszą witalność, poprawia pamięć. A co najciekawsze podnosi naszą odporność na stres co w dzisiejszych czasach jest nam bardzo potrzebne i pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, co niektórych na pewno ucieszy. Zalecany on jest ludziom, których organizm jest osłabiony a ponadto stosuje się go jako środek dodatkowy w przy zaburzeniach pracy wątroby, trzustki, nerek i przy wszelkich zaburzeniach czynności mózgu oraz serca.

Lapacho
Inaczej zwane Ipes, IPE a także pod innymi mylnymi nazwami. Dzięki tej roślinie uodparniamy swój organizm, pomaga nam w zwalczaniu grypy, zmniejsza występujące bóle głowy, stosowany jest przy chorobach nowotworowych, ułatwia trawienie, pomaga przy alergiach, białaczce czy też przy innych chorobach skóry.

Zioła jako istotny aspekt lecznictwa?

21Z czym kojarzy się ziołolecznictwo? Pierwsze skojarzenie to leczenie ziołami i tak jest też rzeczywistości. Zioła w medycynie odgrywają znaczącą rolę z powodu ich wielorakich funkcji oraz właściwości. Gdzie można znaleźć odpowiednie zioła? Można je znaleźć wszędzie: od pól i łąk, po lasy i góry aż do nabrzeży morskich. Czy istnieją gatunki ziół, które są bardzo do siebie podobne jednakże jedne mogą być zagrożeniem dla zdrowia a drugie wręcz przeciwnie? Z ziołami jest jak ze zwierzętami, istnieje dużo gatunków i często niektóre gatunki ze względu na bliskie pokrewieństwo są do siebie podobne. Jedyne, co może je odróżnić to występowanie w różnym klimacie oraz pewne pomniejsze różnice w fizjonomii. Jako przykład zioła pokrewnego, ale posiadającego te same właściwości lecznicze można podać rumianek alpejski i rumianek patagoński. Te zioła w medycynie odgrywają mniejszą rolę niż na przykład szałwia czy dzika róża, ale w regionalnej tradycji medycznej (Patagonia, Szwajcaria, Austria) są one ważnym elementem w domowej medycynie. Często zioła te pojawiają się jako motywy roślinne na herbach lub nawet godłach poszczególnych miast i prowincji. Kolejne skojarzenie związane ze słowem ziołolecznictwo to domowa medycyna alternatywna. Gorące ziołowe herbatki, mocniejsze przyprawy w daniach dla osób chorych albo wyciągi z ziół w postaci olejków służących najczęściej jako podgrzewacze dla ciała. Kojarzy się to również ze starszymi kobietami ze wsi, które wychodzą na całe dnie do lasów w poszukiwaniu odpowiedniego zioła, aby potem przyrządzić z nich jakieś lekarstwa na czarną godzinę. Zioła w medycynie wzięły swój początek najprawdopodobniej albo jeszcze w starożytnej Mezopotamii albo w starożytnych Chinach. Najprędzej wydaje się prawdopodobna ta druga wersja, ze względu na wszechstronność Chińczyków oraz pomysłowość i umiejętność eksperymentowania. Ziołolecznictwo nie było dziedziną, która powstała na przełomie kilku lat. Czas potrzebny na powstanie tej dziedziny medycyny musiał trwać całe wieki, ze względu na bogactwo ziół w świecie przyrody oraz ze względu na czas obserwacji, w jaki sposób organizm reaguje na daną roślinę. Współcześni ludzie mają pod tym względem szczęście, gdyż znają już niemal cały świat przyrody, co za tym idzie wszystkie rodzaje ziół albo przynajmniej 90% całych zasobów i wiedzą też do jakich rzeczy owe rośliny się przydają i jak reaguje organizm. Patrząc na ogólnoświatowe zasoby ziół, trzeba z dumą przyznać, że polskie zbiory ziół ze sztucznej produkcji stanowią 16-20% światowej produkcji. Nie zapominajmy też, że zielarze mają swoje własne święto przypadające na 15 sierpnia. Wtedy to (w przypadku) katolików, udają się do kościołów, aby podziękować za udane zbiory. W wielu sanatoriach czy prywatnych gabinetach (jeśli są otwarte) obowiązują zniżki dla wszystkich klientów. W większości wsi i mniejszych miast odbywają się odpusty, gdzie można nabyć rozmaite zioła i inne dary natury. Podsumowując, ziołolecznictwo to jedna wielka dziedzina, skupiającą wokół siebie nie tylko osoby, które na niej zarabiają bądź dzięki niej pomagają, ale przede wszystkim, które się nią interesują.